Znajdziecie tu kolekcję prac obejmującą różne dziedziny, lecz głównie szablony na bloga, z których można korzystać.
lis 30, 22:45
Niecały tydzień temu, całkiem niespodziewanie przyniosłam do domu kociaka. W tej chwili kociak śpi sobie grzecznie na moich kolanach a ja dziele czas pomiędzy rozmawianie a oglądanie mojego ulubionego filmu, czyli LOTR.
W pracy idzie mi coraz lepiej, chociaż nadal ubolewam nad tym, że muszę zmagać się z młodzieżą gimnazjalną. Niedawno zrobiłam klasówkę, z której będę zmuszona powstawiać same pały, bo takich głupot jakie mi powypisywali to już dawno nie widziałam… :/ A jedynek nie przychodzą poprawiać i tutaj jest największy problem (dobrze, że nie mój).
Staram się oddzielić pracę od normalnego życia, ale czasami trudno mi idzie widząc co tam się dzieje. Do tej pory jedynymi nastolatkami, z którymi miałam kontakt są gimnazjaliści z internetu, których jedynym problemem jest to, że internet im wolno chodzi, albo rodzice nie chcą kupić im iPoda lub tabletu. Teraz kiedy słyszę o niektórych problemach, które pojawiają się w życiach moich uczniów, to włos się jeży na głowie i chce mi się płakać. Można wielkiego – wielkiego – doła załapać.
Dlatego tak mnie wkurzają snoby internetowe :P
Na naszej klasie do mojej klasy z podstawówki dopisało się parę osób, a niedawno dowiedziałam się, że koleżanka w moim wieku powiła już drugie dziecko. Nieźle. A ja “jeszcze nie mam męża” używając słów Kasi z korków.
Co do korków, to w tym roku mam dużo ludzi, tak więc praktycznie cały tydzień zajęty, a dodając do tego studia w co drugi weekend, wychodzi, że mój czas wolny sprowadza się do raptem 4 dni wolnych w miesiącu. No ale narzekać nie mogę, w końcu zarabiam kiedy reszta moich znajomych klepie biedę :P – taki mały żart. Na koniec dodam, że bycie nauczycielem to cholernie ciężka praca i mam nadzieję jej nie wykonywać w przyszłym roku. To by było na tyle.
Nie wszyscy nastolatkowie to ‘snoby’ jak to nazwałaś.
A co do gimnazjum… współczuję, bo wiem, jaka to robota.
Pozdrawiam
Wiem, że nie wszyscy i bardzo się z tego cieszę ;)
niestety, snoby są najbardziej widoczni… :/
Masz racje, trzeba dostrzegac plusy.:) Czasami jednak warto sobie ponarzekac bo to tez otwiera nowe spojrzenie… Ech Aga, wiesz co, tesknie za Toba :) Nawet tu na blogu prawie Cię nie ma ;> Trzymam za Ciebie kciuki, zeby udalo ci sie rzucic ta robote i dostac lepsza:D Moze teraz liceum? ;P
z tego co wiem, to żeby uczyć klasy licealne, trzeba skończyć studia magisterskie. Raz jeszcze gratuluje kotka :) Maja napewno znajdzie u Was dom na jaki zasluguje i jakiego moga jej zazdrościć inne kotki.
Pozdrawiam
Haha, młodzież gimnazjalna. No to jest przykre ;>
Ale z drugiej strony nie ma co generalizować, bo ludzi, na których mozna ponarzekać znajdzie się mnóstwo w każdej grupie wiekowej… Tak myślę i bronic będę tego do oporu ^^
Pozdrawiam =]
wiesz… Ty to naprawdę dajesz najlepszy przykład jako nauczyciel w zabawę jaka prowadzisz pisząc internetowe te niby ‘inteligentne’ notki, po co Ci to jest? Chyba jednak nie masz tyle na głowie skoro masz czas na takie rzeczy. Wydaje mi się że jako nauczyciel powinieneś pisać coś bardziej mądrzejszego i dawać dobre rady a nie użalać się nad własnym życiem… Oh ten los… i boże… jak ja nienawidzę zaocznych studiów… To ci nauczyciel który uczy się zaocznie, wydaje mi się że powinien mieć dobre wykształcenie a nie umiejętność wytłumaczenia ile jest 2 + 2… Ci dzisiejsi nauczyciele… i tak połowa z tych uczniów zapewne skończy lepszą szkołę od Ciebie, świat sie nie kończy na jednej klasówce, a czy ty masz w ogóle wykształcenie profesora albo mgr? nie sadze…
Chcialam pobrac Twoj szablon, swoja droga ten ktory masz i Ty, ale za chiny ludowe nie wiem jak. Pomozesz?
Emm69, czytać trzeba też potrafić, nie bój się na pewno kiedyś ci uda się to opanować. Daty umiesz rozpoznawać? Nie wydaje mi się. Notka jest z 30 listopada, więc sądzę, że gdyby było tak jak mówisz to od tamtej pory na blogu pojawiłoby się co najmniej 20 notek. Poza tym trzeba być naprawdę mądrym by do dziewczyny 23 letniej z sarkazmem mówić, że nie ma tytułu magistra. Trzeba trochę podstawowej wiedzy by wiedzieć, że studia trwają 5 lat a w tym wieku człowiek jest co najwyżej na 4 roku. Pozdro dla ciebie i wierzę, że kiedyś zmądrzejesz.