Znajdziecie tu kolekcję prac obejmującą różne dziedziny, lecz głównie szablony na bloga, z których można korzystać.
kwi 22, 01:26
Po kilku godzinach pracy udało mi się wszystko zrozumieć. A przynajmniej prawie wszystko. Jeszcze wczoraj przed wieczorem nie miałam pojęcia jak to dokładnie działa, co to są te formy czy sekcje, nie wspominając zupełnie o tym jak przystosować szablon do tego systemu blogowego.
Gdy przedwczoraj zobaczyłam te wszystkie dziwne kody, to się przeraziłam i zostawiłam na później, ale w końcu doszłam do wniosku, że jest to bardzo podobne do zwykłego php i html’a. A właściwie – ten swoisty język, który tworzą tagi czy też zmienne tego systemu blogowego to mieszanka właściwości PHP i HTML. Jestem z siebie dumna, nie tylko mam własny system blogowy, który mogę dostosować do wszelkich swoich potrzeb, ale na dodatek domenę i niezależność od wszystkich padów systemowych.
Półtora roku temu próbowałam się przenieść z ebloga, ale wtedy było chyba trochę za wcześnie, ponieważ blogowanie dalej mnie pasjonowało do tego stopnia, że naprawdę zależało mi na odwiedzinach czytelników. Nie tak obsesyjnie, oczywiście, lecz normalnie. Ot – miło gdy cię czytają, fajnie jest też poczytać co tam inni piszą. Ale teraz… jestem tak daleko w tyle, że nadgonienei zabrałoby mi wieki, najgorsze jest chyba to, że ochotę też bardzo łatwo stracić, zwłaszcza po tylu miesiącach blogowania… dla mnie jest to już trzydziesty.
Na stronie tej pojawi się też moje portfolio, może parę innych rzeczy, może zdjęcia… Nie wiem, ale w końcu skoro mam już tę domenę, to należałoby ją wykorzystać. Po co ma się marnować, right? Na razie tyle, jutro lub jak będę miała czas wznowię prace nad witryną. Tymczasem dobranoc blogosfero.
tags: blog, eblog, portfolio, projektowanie, strona
No i bardzo ładnie tu masz :) I fajnie być niezależnym… Nawet jeśli masz mniej czytelników niż na eblogu to i tak zapewne da radę to nadrobić, więc się nie martw ;)
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Gratuluje nowego adresu i świetnego designu :) Życzę też powodzenia i wytrwałości w prowadzeniu portfolia. Adieu.
Nawet jeśli jest mniej czytelników to pomyśl że jesteś niezależna, a z biegiem czasu czytających przybędzie ;). Pozdrowienia :*
Coś widzę, że się napracowałaś kobieta. Ale ktoś ktto zaglądał to i tu zajrzy. Pozdrawiam